Dziś Wam przedstawimy konia który ma wiele wad, prawdopodobnie też ciężko jest dostrzec go na tle doskonalszych koni, a mimo to przyciągał naszą uwagę niesamowitym rodzajem piękna. I po prostu marzyliśmy o nim. Nawet już raz kupiliśmy go, ale zamiast niego w transporcie z Wielkiej Brytanii dojechała do nas... druga haflingerka. Niestety nieprzyjemne rozmowy z handlarzem owocowały tym, że zostaliśmy "na lodzie" bez naszego konia. Niedawno dzień przed urodzinami wpadliśmy do pobliskiego handlarza koni Schleich. I oczy aż przetarliśmy ze zdumienia widząc tam stado koni Breyer ! A wśród nich naszego MYSZĘ, który oczywiście niezwłocznie został zapakowany do przyczepy jadącej do DH STABLE !
*MYSZA DH" - Breyer Classic GRULLO MORGAN STALLION 936 -->>














