Poświata sp
(Polonus-Pogoda/Ofal) rodowód na allbreedpedigree i w polskiej bazie koni

Ale najpierw kilka słów o niej. Podczas wielu moich doświadczeń z końmi przywiązałam się do wielu końskich indywidualności. Za wieloma z nich tęsknie po dzień dzisiejszy. Ale wierzę, że tak naprawdę ma się tylko jednego "konia życia". I dla mnie jest to właśnie Poświata. Klacz niezwykła, charakterna, uparta, elektryczna, a jednocześnie bardzo przyjazna.

Kiedy ją kupiłam miała status "nieujeżdżalnej wariatki" - tratującej ludzi, czy rozwalającej boksy itp(-Prawo Półkulowy Ekstrawertyk, dodatkowo była zepsuta i rozpuszczona ). Początek był bardzo trudny - klik.

Długą drogę przeszłyśmy- wyciszyłam ją i ujeździłam. W zabawie nauczyłam ją na gesty z ziemi zagalopowywać, zmieniać chody i kierunek, czy zatrzymywać się.

Bywało, że zupełnie luzem, biegała za mną jak źrebię zostawiając ukochane stado na pastwisku, po drodze np. skacząc (zaraz za mną, luzem) przeszkody.

Kiedyś, gdy się wystraszyła, że ją zostawię samą na hali z miejsca przeskoczyła przez bandę (140 cm) i stanęła przy mnie z dumną miną i postawionymi uszami- ot cała Poświata. Czasem zamiast wyskakiwać przez ogrodzenie (np. gdy jej się nie spodobał padokowy kumpel), potrafiła z pełnego galopu płaskim "żabim" skokiem śmignąć dołem pod barierką zamykającą pastwisko. Oj pomysłów konisko ma wiele.



Dużo razem przeżyłyśmy. Okazała się cudownym, wyjątkowo inteligentnym i wrażliwym wierzchowcem ( ojciec dostał ocenę wybitną w Zakładzie Treningowym, matka skakała, oraz zajęła 4 miejsce w rasie na krajowej Wystawie Zwierząt Hodowlanych, a pełna siostra Poświaty -Pepsi Cola chodzi ujeżdżenie na poziomie C/CC). A w tym wszystkim tak naprawdę to ona stała się moją najlepszą nauczycielką. Moja, ukochana, kara Poświata.
----

zimowy kłusik, kłusik 2, kłusik 3, przodem, zadek
Zimowe zdjęcia są autorstwa Malwiny G. ,właścicielki wł. Car (obok karej). Wszystkie inne foty są zrobione przeze mnie. Dodam, że kobył bardzo chętnie pozuje czym czasem zadziwia widzów ( oczywiście gdy chodzi luzem, podczas robienia fot, ma poluźniony popręg, oraz zabezpieczone wodze, a i jak wspominała reaguje na gesty,słowa). A teraz fotki :)




Poświata patrzy :)

padokowo 2 padokowo 3, padokowy kłus 4, padokowo 5, padokowo 6,




Aniołek :)




portret z psiakiem, głowa i uszka, czoło, kara jabłkowita na myjce
---
A teraz kolorowy zawrót głowy.
Najpierw królowała u nas czerń, a potem pojawił się seledynowy komplet kiwi, a za nim reszta. Aby było weselej :) Ponieważ sama uwielbiam bardzo dobry, zadbany i piękny sprzęt to przy niektórych fotach dodałam info o marce i nazwie barwy kompletu (siodło na zdjęciach to bezterlicówka Acavallo Freemax Dressage, lub Kieffer Wien DL, ogłowia różne m.in. Cavallo Hamburg i Artemis Gold Medal z szwedzkiego sklepu Hooks) Przy okazji można dostrzec kolejne oblicze kolekcjonerstwa, takjże na focie paki Czarnej (sprzęt w domku). :)





rzepak 2 rzepak 3,

W komplecie Anky Hortensja 2, hortensja 3, hortensja 4, hortensja 5

kantar Anky Hortensja

w kompl. Lamicel Prahda szafir 2, szafir 3,

Eskadron ciemna czerwień 2, fota 3

kratka Jarpol 2, kratka 3, kratka 4

w kompl. Anky Kreta Blue, plus kantarek Anky pod kolor:


Komplet Lamicell -czaprak Prahda, ochraniacze College Collection

kompl. Anky Kiwi - konia ożywi fota 2 :) kiwi 3

w kompl. Anky Pebble

W kompl. Anky Shitake 2

Polar Jacson granatowy, granat 2,
W Euro Star Cros In Irish limitowany- z herbem, bordowa-jaskółeczka moja mala :) w Anky Straw,
---
Największe szczęście na Świecie, jest na Poświaty grzbiecie :)

Z góry więcej widać :) teren 2, teren 3


Jazda na sznurkach

Klasyczna praca z ziemi Poswiat -ogierem 2,

praca 2, praca 3,

Poswiatek z pancią , portret podwójny, przebierany Hubertus,
Najważniejsze, aby patrzeć w tym samym kierunku.... także będąc w siodle :)
Pozdrowionka :)
Zazdroszcze ci!Jest piękna!! Za ile ją kupiłas? Ja ostatnio namawiam tate na konia i chyba się zgodził :).
OdpowiedzUsuńZapraszam na mojego bloga: aslangos-schleich.bloog.pl
Piękna kobyłka, i do tego charakterna, co widać nawet na niektórych zdjęciach! Pańcia też sympatyczna osoba z twarzy :>
OdpowiedzUsuńTe zimowe zdjęcia, na których widać trybuny - jakbym widziała kortowski ośrodek (u mnie w Olsztynie), ale to chyba nie tam?
Dzięki za miłe słowa. Uwielbiam takie charakterne i inteligentne bestie.
OdpowiedzUsuńZ Poświatą byłyśmy w Olsztynie jakieś 6 lat, z czego w stajni Uniwersytetu W-M kara stała około roku. O tym co Poświata wtedy wyczyniała można, by wiele napisać- nie raz zrobiła mnie "w konia". I tu kolejna anegdota: Profesor trzymający w garści całą katedrę Hodowli koni opowiadał na zajęciach, że wysłałby takiego wariata na tamten świat :O. Po tym jak ją ujeździłam usłyszałam od niego i kilku innych uczonych osób słowa uznania :)
- Smak satysfakcji wspaniały !
Piękna kobyła ma to cos w sobie.Naprawde chylę czoła do czego Pani z nią doszła do jakiego etapu.Tak naprawdę te "trudne" konie najwięcej nas uczą.Jestem pod sporym wrażeniem jaki etap został osiągnięty z Poświatą, wiem bo sama toczę wręcz,walkę z moim koniem.Szczerze mówiąc widze bardzo małe szanse na porozumienie.Życze dalszych sukcesów z tak świetnym koniem.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam gorąco egoistka w bryczesach lub schliech96
nibylandia-schleich.bloog.pl
re-volta: Dakota96
Piękne konisko :)
OdpowiedzUsuńJa niestety musiałam mojego Brudasa sprzedać z bardzo prozaicznych powodów :(
Życzę wielu udanych galopów :)
Niesamowita "diablica" >:D Podziwiam, że tyle udało Ci się z nią osiągnąć. Właśnie takie osoby powinny inwestować we własnego konia, bo jak widzę jakieś rozpieszczone nastolatki to mnie krew zalewa. Widać, że masz wiedzę, i to, że sama ją ujeździłaś... :O Szacunek. Zdjęcia piękne, szczególnie spodobały mi się te z grzebietu ^^ Życzę powodzenia w dalszej pracy z Poświatą!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Maja (schleich-mai.bloog.pl)
Kocham konie ale nie mam swojego, a tak bardzo bym chciała, to moje najskrytsze marzenie...
OdpowiedzUsuńOj, dokładnie mam tak samo. Też bardzo chcę własnego konia ale rodzice stanowczo mówią NIE, mimo że jeżdżę konno i wiem jaka to odpowiedzialność. Z drugiej strony- Koń zjada tyle- że głowa mała, w ciągu jednego roku zje tyle ile sam kosztuje, bo samym zbożem go żywić nie można. ;(
UsuńCudaczek *.*
OdpowiedzUsuńŚliczna
OdpowiedzUsuńZazdroszczę tego cudnego ,,poświatka''.jest niesamowita!
OdpowiedzUsuńPrzeczytałam właśnie twojego posta o przeprowadzce, czy Poświata mieszkała z wami we Włoszech? I czy teraz pomprzeorowadzce mieszka sobie w Polsce? Jak zniosła przeprowadzekę?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam